\”Konsultacje społeczne\” jako element procesu inwestycyjnego

Począwszy od konwencji międzynarodowych, poprzez dyrektywy unijne i prawo krajowe, kolejne przepisy prawa, nakładają na inwestorów, coraz to nowe obowiązki w zakresie ochrony środowiska.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa, zainteresowana społeczność powinna być poinformowana na wczesnym etapie, m.in. o charakterze przedsięwzięcia, możliwych rozwiązaniach technologicznych, treści decyzji będącej zgodą na realizację przedsięwzięcia. Ponadto normy prawne ustanawiają, skierowany do inwestora, nakaz „należytego” brania pod uwagę rezultatów udziału społeczeństwa. Jednakże należy podkreślić, iż przebieg procedury powiadamiania społeczeństwa nie został jak dotąd nigdzie skodyfikowany, i opiera się wyłącznie na praktyce przedsiębiorców. Z uwagi na fakt, iż inwestycje mogące zawsze znacząco oddziaływać na środowisko napotykają na częste konflikty społeczne, na prowadzących procedurę powiadamiania społeczeństwa spoczywa znaczna część odpowiedzialności za szybkie i sprawne zrealizowanie inwestycji. Niestety to właśnie na gruncie powiadamiania społeczeństwa o zamiarach inwestora ujawnia się najwięcej źródeł konfliktów. Brak odpowiednich norm prawnych, powoduje nierzadko uznanie przez społeczeństwo, iż to właśnie ten etap jest odpowiednim do składania uwag i wniosków, które powinny być „należycie” uwzględnione przez inwestora. Często strona społeczna podnosi, iż jej zdaniem „konsultacje społeczne” nie zostały przeprowadzone zgodnie z obowiązującym porządkiem prawnym, w tym zwłaszcza pozostawały w sprzeczności z postanowieniami konwencji o dostępie do informacji, udziale społeczeństwa w podejmowaniu decyzji oraz dostępie do sprawiedliwości w sprawach dotyczących środowiska z 1998 roku, zwanej Konwencją z Aarhus. Odnosząc się do powyższego zarzutu należy wyjaśnić, iż Konwencja z Aarhus, nie wprowadza definicji zwrotu „konsultacji społecznych”, co za tym idzie nie można uznać, iż jakiekolwiek działanie, nawet zwane potocznie konsultacjami społecznymi jest z nią niezgodne, i tym samym stanowi naruszenie przepisów prawa.

Sama Konwencja stanowiąc akt prawa międzynarodowego, wprawdzie jest wiążąca dla Polski, jako jej sygnatariusza, jednakże stanowi raczej zbiór zaleceń, które każde z państw sygnatariuszy powinno implementować do swojego porządku prawnego. Sama treść konwencji wielokrotnie również odwołuje się bezpośrednio do norm krajowych, co za tym idzie pozostawiając  poszczególnym jej sygnatariuszom pewną uznaniowość w jej stosowaniu. Z uwagi na powyższe, Konwencja z Aarhus jako samodzielny dokument, nie nadaje się do stosowania w praktyce, bez uwzględnienia obowiązującego w danym kraju porządku prawnego.

Wyjaśnienia wymaga również fakt, iż wprawdzie Konwencja wymaga aby decyzjach dotyczących zgody na realizację przedsięwzięcia, brane pod uwagę były wnioski składane przez społeczeństwo. Jednakże na gruncie polskiego prawa taką zgodę stanowi dopiero uregulowana, ustawą o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko, decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach. Zgodnie z opisaną wyżej ustawą, w przypadku instalacji, które mogą zawsze znacząco oddziaływać na środowisko, podmiot zainteresowany ich realizacją, obowiązany jest złożyć wniosek o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, zaś podstawą jej wydania jest właściwy wniosek wraz z załączonym do niego raportem o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko. Dopiero po złożeniu wniosku o wydanie opisanej wyżej decyzji, organ właściwy do jej wydania upublicznia m.in. złożony przez wnioskodawcę, raport o oddziaływaniu przedsięwzięcia i wzywa zainteresowanych do składania uwag i wniosków. Te właśnie uwagi i wnioski złożone w ciągu 21-dniowego terminu powinny być, zgodnie z reżimem Konwencji z Aarhus  „należycie” uwzględnione.

Komentarza wymaga także sformułowany w konwencji zapis, nakazujący  „należyte” branie pod uwagę, wniosków składanych przez społeczeństwo. Wynika z niego bowiem, iż inwestor nie ma obowiązku brania po uwagę wszystkich wniosków i uwag, a jedynie te, które są obiektywnie zasadne. Powyższe oczywiście nie zmienia faktu, iż w decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach powinno znaleźć się odniesienie do wszystkich, nawet  tych oczywiście niesłusznych, uwag i wniosków.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *