Uwaga na klauzule niedozwolone w regulaminach serwisów internetowych

Do rejestru klauzul niedozwolonych wpisywane są postanowienia umowne uznane za niedozwolone prawomocnym wyrokiem Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
Za rosnącą liczbę powództw przeciwko przedsiębiorcom o uznanie postanowień umownych za niedozwolone odpowiadają w szczególności organizacje społeczne, do których statutowych zadań należy ochrona interesów konsumentów. Zgodnie z art. 479 38 Kodeksu postępowania cywilnego organizacje powyższą są legitymowane do wytaczani powództw przeciwko przedsiębiorcom w sprawach o uznanie postanowień wzorca umowy za  niedozwolone. Najczęściej, pozwanymi bywają podmioty świadczące usługi lub prowadzące handel internetowy, zapewne ze wglądu na fakt iż regulację prawne tych podmiotów są najprostsze do „namierzenia” w Internecie. Nawet z pozoru niewinne zamieszczenie regulaminu, warunków użytkowania strony internetowej lub noty prawnej może prowadzić do pozwania przedsiębiorcy zamieszczającego regulacje prawną na stronie internetowej jeśli zawarte w niej są klauzule niedozwolone.

Kogo dotyczy problem

Klauzule niedozwolone są postanowienia umów stosowanych w obrocie konsumenckim, a więc z osobami fizycznymi  którzy zawierają umowę na potrzeby niezwiązane bezpośrednio ze swoją działalnością gospodarczą lub zawodową, które nie zostały z nimi indywidualnie ustalone (regulaminy, noty prawne, ogólne warunki świadczenie usług).
Sąd Okręgowy w Warszawie – Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, do którego kognicji należy rozpatrywanie tych spraw dokonuje kontroli abstrakcyjnej tzn. że rozpoznaniu podlega to czy wzorzec umowy zawiera klauzule niedozwolone czy nie a sposób wykorzystania wzorca. Ocena postanowień wzorca następuje w oderwaniu od warunków ekonomicznych i gospodarczych działalności prowadzonej przez przedsiębiorcą (wyrok SAMop. Z 19.06.2002 XVII Amc 34/01).
Samo korzystanie z serwisu przez użytkownika bywa przez niektóre z organizacji odpowiedzialne za zaskarżanie umów interpretowane jako zawarcie umowy na korzystanie z niego (przeglądanie zawartości). Problem dotyczy więc każdego podmiotu zamieszczającego na stronie internetowej regulacje prawną zawierającą klauzule które jest niedozwolone, nawet takiego który nie zawiera w ramach prowadzonej działalności umów z konsumentami. W związku z tym znaczenie ma dystynkcja regulaminu użytkowania serwisu i regulaminu dotyczącego świadczenia usług, a także określenie który z nich ma zastosowanie do użytkowników Internetu (w tym potencjalnych konsumentów).
Jeśli przedsiębiorca nie zawiera umów z klientami trudno takiemu wzorcu zarzucić stosowanie klauzul abuzywnych (niedozwolonych) problem polega jednak na konieczności wykazania, iż wzorzec nie ma zastosowania wobec konsumentów.
Pomocny może okazać się wyrok SN z 13 maja 2010 III SK 29/09, LEX nr 694238 w którym Sąd Najwyższy stwierdził iż przedmiotem postępowania w sprawach o uznanie postanowień wzorca umowy za niedozwolone jest „zaskarżone” w powództwie konkretne postanowienie, konkretnego wzorca umownego. Nie jest więc przedmiotem kontroli sądu jakaś abstrakcyjna możliwość wprowadzenia do obrotu gospodarczego niedozwolonego postanowienia, w formie możliwie stypizowanej reguły („abstrakcyjnej”), ale przedmiotem tym jest wyłącznie to konkretne postanowienie umowne, które zostało już przez określony podmiot podjęte i przeciwko któremu skierowane jest żądanie pozwu. Celem rozpoznania takiego żądania nie może być oderwane od jego przedmiotu i dotyczącej go ochrony sądowej, ustalenie abstrakcyjnie ujętego zakazu, który uzupełniałby normatywny katalog klauzul niedozwolonych określony w materialno prawnym uregulowaniu art. 3853 k.c.

Klauzule niedozwolone
Idea klauzul niedozwolonych polegała na wyeliminowania z obrotu prawnego tych zapisów umów, które wobec braku równowagi negocjacyjnej stron nie mogą być przez konsumenta indywidualnie uzgodnione i zawierają w sobie postanowienie krzywdzące druga stronę: nierównomiernie określają ryzyka transakcji, czy też niesymetrycznie rozkładają prawa i obowiązki stron [tak K. Flaga Gieruszyńska w A. Zieliński et. all. KPC Komentarz Warszawa 2008].
Najczęściej zaskarżane bywają klauzule dotyczące ukształtowania odpowiedzialności operatora serwisu (np. „Operator nie ponosi jednak odpowiedzialności za prawdziwość, dokładność oraz merytoryczną trafność informacji objętych zasobami serwisu”, „Operator nie bierze odpowiedzialności za szkody bezpośrednie lub pośrednie, wynikające z faktu wykorzystania informacji lub danych znajdujących na stronie internetowej”; „Operator nie ponosi odpowiedzialności za dokładność, kompletność oraz aktualność informacji i danych podanych na swojej stronie internetowej”) czy zmiany regulaminu (np. „wszelkie zmiany wchodzą w życie z chwilą ich opublikowania (zamieszczenia) w sklepie internetowym, w związku z czym klient jest zobowiązany do bieżącej weryfikacji jego postanowień”, „operator zastrzega sobie możliwość zmiany postanowień niniejszego Regulaminu w dowolnym terminie”).
Katalog klauzul niedozwolonych zawarty jest w rejestrze prowadzonym przez rząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Ponadto art. 385 3 Kodeksu Cywilnego wymienia przykładowe niedozwolonymi postanowienia umowne.

Konsekwencje zamieszczenia klauzul niedozwolonych we wzorcu umowy

Postanowienia umowy zawierającej klauzule niedozwolone indywidualnie nie uzgodnione z konsumentem nie wiążą go. Zgodnie z art. 47943 kodeksu postępowania cywilnego prawomocny wyrok Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów  ma skutek wobec osób trzecich od chwili wpisania uznanego za niedozwolone postanowienia wzorca umowy do rejestru. Oznacza to że wyrok taki wywiera skutek wobec wszystkich (skuteczność erga omnes), a więc każdy przedsiębiorca przygotowując regulamin korzystania z serwisu internetowego powinien zawarte z nim orzeczenia znać i nie zamieszczać w nim niedozwolonych klauzul.
Zamieszczenie klauzul niedozwolonych w regulaminie serwisu internetowego skutkować może również powództwem o uznanie postanowień wzorca umowy za niedozwolone. Na koszty związane z przegraniem takiego postępowania składają sie koszty sądowe koszty publikacji treści wyroku w MSiG oraz koszty zastępstwa procesowego które aktualnie wynoszą 360 zł. W związku z obserwowanymi lawinowym wzrostem liczby powództw w powyższych sprawach oraz nadużywaniem drogi sądowej w przedmiotowych sprawach trwają prace resortowe nad ograniczeniem liczby powództw w tych sprawach, na co wpływ może mieć m.in. zmniejszenie wysokości stawek z tytułu zastępstwa procesowego.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *