Zakup odzieży dla pracownika dalej traktowany restrykcyjnie

Przykładem na takie rozumowanie jest interpretacja indywidualna wydana przez Dyrektora Izby Skarbowej w Katowicach z dnia 27 lutego 2015 r. (sygn. akt IBPBI/1/415-1426/14/ŚS). W niniejszej interpretacji wskazano, że „zakup odzieży i obuwia dla potrzeb wykonywanej działalności gospodarczej należy oceniać na tle przepisów prawa pracy lub innych przepisów branżowych. Jeżeli ze względu na wymagania sanitarne lub bezpieczeństwa i higieny pracy jest się zobowiązanym do wykonywania pracy w odzieży ochronnej, to wydatki poniesione na jej zakup można uznać za wydatki niezbędne do uzyskania przychodów z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej. Za odzież ochronną, przy świadczeniu usług medycznych (pielęgniarskich), można uznać specjalną odzież ochronną typu fartuchy, rękawiczki noszone tylko w związku z wykonywaną pracą (wykonywaniem usług pielęgniarskich). Wydatki na zakup tego typu odzieży mogą stanowić koszty podatkowe prowadzonej przez Wnioskodawczynię działalności gospodarczej, pod warunkiem należytego ich udokumentowania.”

Z kolei w przypadki innej odzieży uznano, że „możliwości zaliczenia do kosztów podatkowych wydatków na zakup odzieży (kurtki, płaszcze przeciwdeszczowe, spodnie, spódnice, czapki, rękawiczki –z wyjątkiem ww. wykorzystywanych przy świadczeniu usług, obuwie) stwierdzić należy, że stanowią one wydatki związane z faktem funkcjonowania osoby w życiu społecznym. Niezależnie bowiem od rodzaju prowadzonej działalności gospodarczej, każda osoba musi nabywać i używać dostosowaną do własnych wymagań odzież i obuwie. Z tej też przyczyny zakupy tych rzeczy stanowią spełnienie zwykłych, normalnych osobistych potrzeb określonej osoby fizycznej.”  Z tego też powodu ten typ odzieży, zdaniem fiskusa nie może być podstawą do zakwalifikowania tego typu wydatków do kosztów uzyskania przychodów.

Nie wdając się w polemikę z organami podatkowymi (chyba moja logika tu zawodzi), przyznam, że w końcu zrozumiałem dlaczego Einstein powiedział kiedy, że jedynej rzeczy, której nie rozumie są podatki dochodowe.

Radosław Żuk, redaktor naczelny TaxFin.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *