Czy wykopując bitcoiny, nie wkopujemy się w podatek?

W tym zakresie można upatrywać analogii do znalezienia rzeczy lub zawłaszczenia rzeczy niczyjej. Wprawdzie stanowią one przysporzenie dla znalazcy (w przypadku znalezienia rzeczy – po upływie ustawowego okresu wyczekiwania na odnalezienie się właściciela), niemniej, zgodnie ze stanowiskiem Ministra Finansów wyrażonym w piśmie z 16 lutego 2010 r. (nr DD2/0602/5/KBF/10/BMI9-807), stanowiącym odpowiedź na wystąpienie Wicemarszałka Senatu, przychodem podlegającym opodatkowaniu jest wyłącznie znaleźne i wynagrodzenie za znalezienie skarbu. Natomiast wartość rzeczy znalezionej, która po upływie określonych okresów staje się własnością znalazcy, nie stanowi przychodu podatkowego.

Dodaj komentarz