Kiełbasa wyborcza dla głupców, czyli rzecz o zmianach w Ordynacji podatkowej

Ze słynnym 3 x 15% na czele. Po wyborach ani widu, ani słychu o korzystnych dla podatników rozwiązaniach. Tym razem politycy pomni braku zaufania do ich kasty postanowili „zabłysnąć” przed wyborami, a co najciekawsze media pieją z zachwytu, że czeka nas przełom. O co chodzi? Brzmi jakby za chwilę Parlament miał przyjąć zmiany w zakresie obniżenia stawek podatkowy w PIT, CIT i VAT jednocześnie. Natomiast cały ten zgiełk dotyczy jedynie wprowadzenia do Ordynacji podatkowej zasady rozstrzygania wszelkich wątpliwości w prawie podatkowym na korzyść podatników.

Ktoś się jednak za chwilę na mnie oburzy i powie, że to przecież będzie olbrzymi przełom w prawie podatkowym. Szczerze? Kiedy słyszę takie wypowiedzi boleję nad tym jak marny jest stan ogólnej wiedzy o prawie podatkowym w naszym kraju. Przecież zasada rozstrzygania wątpliwości na korzyść podatnika jest jedną z zasad konstrukcyjnych prawa podatkowego. Można ją porównać do zasady domniemania niewinności, która funkcjonuje w prawie karny. Czy w kodeksie karnym potrzebny jest specjalny przepis, aby ta zasada mogła funkcjonować w praktyce? Nie i nikt nawet nie zamierza tego zmieniać, bo to rzecz oczywista. Stąd moim zdaniem nie czaka nas żaden przełom w prawie podatkowym, bo „podatkowe domniemanie niewinności” funkcjonuje już od lat. Z jakim skutkiem? Wszyscy wiedzą.

Wprowadzenie do Ordynacji podatkowej wspomnianej klauzuli ma jedynie wywrzeć efekt propagandowy. Jakich my to mamy wspaniałych polityków, którzy latami nic nie robią, a w roku wyborczym spieszą się z przyjęciem do prawa podatkowego klauzuli, która znajduje się w nim od początku jego istnienia…

 
Radosław Żuk, redaktor naczelny TaxFin.pl  

Dodaj komentarz