W okresie styczeń – maj br. ceny towarów i usług konsumpcyjnych wzrosły o 3,5%. Najbardziej wzrosły ceny żywności (o 7,2%), opłaty związane z transportem (o 4,6%), a także z mieszkaniem (o 3,4%). Niższe były natomiast ceny w zakresie łączności (o 1,6%).
– Rada Polityki Pieniężnej nie powinna jednak reagować na majowy wzrost inflacji. Należy spokojnie obserwować inflacje bazową i to co się dzieje z płacami. Dotychczasowe podwyżki stóp procentowych zaczną działać, ale z opóźnieniem – mówi dr Jacek Adamski, dyrektor departamentu ekonomicznego PKPP Lewiatan.
– Ten szybszy wzrost cen jest w dużym stopniu wywołany impulsami zewnętrznymi (wzrost światowych cen żywności i energii), na które nie mamy wpływu, a także efektem bazy sprzed roku. Jeśli wziąć pod uwagę inflację w stosunku do poprzedniego miesiąca, a nie ubiegłego roku (w maju br. wyniosła 0,6 proc. wobec kwietnia), to w Polsce jest ona niższa już czwarty miesiąc z rzędu niż w strefie euro – dodaje Jacek Adamski.
GUS/PKPP Lewiatan/red.




