W zakresie definicji możemy wskazać trzy linie wskazujące reprezentację jako wystawność , budowanie pozytywnego wizerunku bądź jako przedstawicielstwo . Niejednolitość wśród sądów i organów podatkowych powodowała liczne wątpliwości podatników w zakresie kwalifikacji części wydatków jako kosztów stanowiących bądź niestanowiących koszty uzyskania przychodów.
W chwili obecnej, z korzyścią dla podatników powoli zaczyna przeważać stanowisko, iż reprezentacja to budowanie pozytywnego wizerunku, konsekwencją czego tylko i wyłącznie związane z tym wydatki nie stanowią kosztów uzyskania przychodów.
Oliwy do ognia sporu dolewa jednak nadal definicja (bądź brak definicji) reklamy, która według podejścia niektórych organów podatkowych musi przedstawiać informację o konkretnym towarze, jego zaletach i właściwościach oraz zachęcać potencjalnego klienta do jego kupna. Takie podejście skutkuje niestety kwestionowaniem wydatków zaliczonych przez podatnika do kosztów uzyskania przychodów jako wydatki reklamowe. Należy zauważyć, iż reklama to zjawisko nad wyraz skomplikowane w związku z czym nie można ściśle określić jej charakteru w postępie technologicznym. Konsekwentnie każdorazowy wydatek reklamowy podatnika powinien być kontrolowany przez organ podatkowy jednostkowo, z uwzględnieniem jego funkcjonalnego charakteru.




